Sąd, miejsce przesłuchania Józefa K., stanowi biurokratyczny labirynt, gdzieś na miejskim uboczu. Budynek umieszczony na obrzeżach, z trudnościami lokalizacyjnymi, obrazuje zawiłość systemu prawnego.

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.