Ojciec na widok syna marnotrawnego zbliżającego się drogą do domostwa:
Jednak wrócił... Boże, dziękuję Ci! Chyba jest cały i zdrowy. Ale co mogło się stać, że zdecydował się powrócić? No tak... Znam go
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze