Ojciec na widok syna marnotrawnego zbliżającego się drogą do domostwa:

Jednak wrócił... Chyba jest cały i zdrowy. Czemu wraca? Pewnie przepuścił wszystko i popadł w tarapaty. Może powinienem go

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.