A. Janek zawarł z prezesem klubu umowę o dzieło, nie umowę zlecenia. Umowa ta była skoncentrowana na efekcie pracy, czyli regularnym koszeniu boiska, a nie na samej czynności koszenia. W umowie o dzieło
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze