Mój lot nad Mirmiłowem rozpocząłby się ze wzgórza w ciepły, spokojny i bezwietrzny dzień. Szybując nad jeziorem i chatą Jagi i Łamignata, wreszcie dotarłabym do grodu. Z góry oglądałabym zbudowania
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze