Uważam, że scena z wiatrakami to wyraz drwiny z Don Kichota. W ten sposób wyśmiane zostają jego urojenia. Rycerz traktuje swoje działania poważnie, uważa, że mężnie staje do walki z olbrzymami. Tymczasem
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze