Aktor Wiktor Zborowski wiersz recytuje na sali sądowej, wcielając się kolejno w trzy postacie:

  • prokuratora, który bezlitośnie wymienia wszystkie przewiny oskarżonego, wskazuje na jego bezduszność i
Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.