Moim zdaniem święty Piotr z „Quo Vadis” Henryka Sienkiewicza mógłby się pod tym podpisać. Głosił Słowo Boże, udało mu się nawrócić wielu ludzi, w tym dołożył również swoje starania do przyjęcia
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze