– Jak zwykle się spóźniłeś! – krzyknął do mnie kapitan. – Przez twoje lekceważące podejście nasza drużyna gra słabiej. – dodał złośliwym tonem.

– To raczej twoja zła

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.