Do tej pory byliśmy z moim przyjacielem Leszkiem nierozłączni. Zmieniło się to jednak w dnia, w którym zaatakował nas niedźwiedź. Pewnego razu wybraliśmy się na spacer do lasu. Nagle usłyszeliśmy ryk
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze