Po długiej podróży wreszcie dojeżdżaliśmy do celu. Najpierw zobaczyliśmy biały kościółek na wzgórzu, a później – bystrą (B. r. ż) rzekę, przez którą prowadził (r. m, cz. przeszły) most. Przyjrzeliśmy się
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze