Pewnego dnia spacerowaliśmy z Leszkiem po lesie. Nagle ryk! To niedźwiedź się pojawił na naszej drodze. Kumpel czmychnął na drzewo, a ja zostałem pod nim. Cóż miałem robić, kiedy niebezpieczeństwo

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.