Późnym wieczorem w Hrubieszowie baronówna przechadzała się po ogrodzie. Martwiła się, bo brakowało jej złotówki, aby kupić krzew przepięknej złotej róży. Jej ojciec, baron, miał już dość finansowania

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.