Symiasz i Agaton zaczynają mnie łapać, przytrzymują mnie i zaczynają wlewać mi cykutę do gardła siłą. Czuję absolutne „nic”... Nic nie ma już sensu. Ani mądrość, ani

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.