a)
Budzik dzwoni w nieprzeniknionej i zimnej ciemności pokoju. Kasia po omacku wkłada sweter, chwyta ubranie i, dygocąc z zimna, zbiega na dół. Na dworze jest mróz i w pokoju Kasi rano jest jeszcze
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze