Kate nie pomyliła się. Już następnego dnia Marylin dosiadła się do jej stolika podczas lunchu. Niepewnie zaczęła rozmowę. Kate czuła, że za moment padną duże słowa przeprosin. I tak się stało.

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.