Kate nie pomyliła się. Następnego dnia w drodze do szkoły dziewczynka niby przypadkowo natknęła się na Marylin.
– Wiesz… – rozpoczęła niepewnie Marylin. – Dużo myślałam o tym, jak zachowywałam się w
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze