Gdzieś w tym mieście był zajazd „Pod dębami”. Jadłem tam pyszną gęś i pstrąga. Mam nadzieję, że jeszcze istnieje, bo inaczej przyjdzie mi spędzić dzień o suchym chlebie i wodzie i nie będzie mi do

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.