Dzisiaj na podwórku Marek próbował nas nauczyć nowej gry. Niestety, na próżno. Agnieszka wciąż (kręciła nosem) była niezadowolona. Arek co chwila (wtrącał swoje trzy grosze) odzywał się nieproszony. Z
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze