Dzisiaj na podwórku myślałem, że (nie dam rady powstrzymać nerwów) wyjdę z siebie. Michał (robił wszystko) stawał na głowie, by (nas zdenerwować) wyprowadzić nas z równowagi. Cały dzień nam przeszkadzał

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.