Pracownia Jerzego mieściła się na szczycie stromych schodów. Był to mały pokoik, którego jedna ściana była przeszklona. Panował tam nieład, a w powietrzu unosił się duszący zapach terpentyny. Ściany
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze