Pan Twardowski bawił się w karczmie Rzym, aż po jakimś czasie ujrzał na dnie kieliszka szatana. Zgłosił się on po jego duszę, która została mu obiecana 7 lat temu, po zawarciu umowy ze szlachcicem.
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze