"Doradzałem mu więc wielokrotnie, żeby przynajmniej do czasu widzenia z matką zarzucił swój proceder opalania ręki i poszedł choć parę razy na bazę. Potem zaś, potem - zrobi, co zechce. Uśmiechał się
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze