Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem
Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory, / Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory, / I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty
B
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze