Jak możemy odczytać z Drzwi Gnieźnieńskich, wkrótce po narodzinach chorowity Wojciech został ofiarowany w świątyni, w nadziei na poprawę jego zdrowia. Po kilku latach rozpoczyna naukę w Magdeburgu.
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze