Światło, które przybywa do nas z Księżyca najpierw rozchodzi się w próżni z praktycznie największą możliwą prędkością. Następnie wpada w atmosferę, w której rozchodzi się wolniej, a zatem załamuje się

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.