– Waćpannie mroczno czy to jeno z utrudzenia?

– W drodze zbłądziwszy, byle jakim noclegiem musiałyśmy się kontentować – uśmiechnęłam się do kawalera i dodałam: – W południe tu zjechałyśmy i nie było kiedy wywczas

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.