Wokulski, podczas kolacji u Łęckich, pokazuje swoje różne oblicza. Początkowo był zestresowany sytuacją, w jakiej się znalazł. Nieśmiałość wynikała ze spotkania kobiety, w której się kochał. Nie do końca
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze