Ale to grunt wesela prawego, Kiedy człowiek sumnienia całego Ani czuje w sercu żadnej wady, Przeczby sie miał wstydać swojej rady.
(...)
Ale kogo gryzie mól zakryty, Nie idzie mu w smak obiad obfity; Żadna
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze