Słowa, jakie wypowiedział Andrews na odchodne, nawiązują oczywiście do sytuacji w sklepie, gdzie sprzedawczyni pytała klientów o to, czy chcą kupić karpia żywego czy martwego. Tamta sytuacja była dla

Pobieranie treści odpowiedzi...

Komentarze

Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.