Chyży chudzielec wychynął znienacka zza rogu zszarzałej alei Sobieskiego. Z pewnością chciał jak najszybciej wydostać się spomiędzy grupy drzew i krzewów, stojących naprzeciwko szkoły podstawowej, żeby unikn
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze