– Hej! Słuchajcie! Urządźmy sobie wyścigi! – krzyknął Kamil i stanął na białej linii zaznaczonej na bieżni.
– Ścigajmy się! – zawołał Jurek.
– Raz, dwa, trzy! Biegniemy! – wystar
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze