Kapłani nie okazali pomocy poszkodowanemu człowiekowi, zrobił to jedynie Samarytanin – opatrzył on jego rany, a następnie przewiózł do gospody i zapłacił, by ktoś się nim zajął.
Fragment tekstu:
Przypadki
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze