Akapit 4:
Żył w mieście ubogi szewczyk Skuba. On także myślał nad tym, jakby zgładzić smoka. Któregoś dnia przyszedł mu do głowy pewien pomysł. Wziął skórę barana, napchał ją wełną, siarką i smołą, a
Aby komentować, zaloguj się lub zarejestruj.
Komentarze